w8w logo
13 marca, 2026

Sceptycyzm na Wall Street wobec rekordowego złota, kapitał płynie do Europy

Mimo rekordowych cen złota, inwestorzy z Wall Street zaczynają wykazywać sceptycyzm. Legendarny inwestor Mark Mobius uważa, że kruszec jest już zbyt drogi, a firmy takie jak Pimco i Citigroup dywersyfikują swoje portfele poza USA.

Mark Mobius: Złoto straciło atrakcyjność inwestycyjną

Złoto, które w ubiegłym roku podrożało o 64%, a w tym roku przekroczyło barierę 4600 USD za uncję, budzi obawy wśród niektórych ekspertów. Mark Mobius, znany inwestor, stwierdził, że po tak gwałtownych wzrostach kruszec nie jest już atrakcyjną inwestycją i zainteresowałby się nim dopiero przy cenie niższej o 20%. Uważa, że potencjalne umocnienie dolara i poprawa gospodarki USA mogą zagrozić dalszemu rajdowi cen złota.

Mobius sugeruje, że zamiast w złoto, warto inwestować w akcje z Chin, Indii, Korei Południowej i Tajwanu, wskazując na rozwój technologiczny tych krajów jako kluczowy czynnik wzrostu. Szczególnie ceni akcje z Indii, gdzie rząd wspiera konsumpcję i inwestycje w technologie.

Pimco i Citigroup: Dywersyfikacja poza USA

Nieprzewidywalność polityki administracji USA skłania giganta inwestycyjnego Pimco do ograniczania ekspozycji na amerykański rynek. Firma, zarządzająca aktywami o wartości 2,2 bln USD, dywersyfikuje portfel, aby zminimalizować ryzyko związane z gwałtownymi decyzjami politycznymi. Podobne tendencje obserwuje Citigroup, której strategowie prognozują 10% wzrost globalnego indeksu giełdowego dzięki dywersyfikacji portfeli kosztem akcji amerykańskich.

Analitycy Citigroup wskazują, że motorem napędowym zmian będą wydatki rządowe w Europie, bodźce gospodarcze w Japonii oraz rozwój sztucznej inteligencji. Inwestorzy coraz śmielej lokują kapitał na rynkach zagranicznych, co przekłada się na szerszy zasięg geograficzny apetytu na ryzyko.

Europa i rynki wschodzące jako cel inwestycji

Eksperci widzą potencjał dwucyfrowych stóp zwrotu na rynkach wschodzących i w Europie. BlackRock spodziewa się dalszych wzrostów na europejskich giełdach, napędzanych solidnymi wynikami spółek, zwłaszcza z sektora bankowego i technologicznego związanego ze sztuczną inteligencją. Prognozują oni dalszy wzrost europejskich akcji o 8-9%.

Z kolei analitycy Bank of America są optymistyczni wobec europejskiego sektora nieruchomości, przewidując 19% zysk w ciągu najbliższych 12 miesięcy. Prognoza ta opiera się na stabilizacji stóp procentowych, niskich wycenach aktywów i rosnącym apetycie inwestorów na ryzyko.

Źródło: https://www.bankier.pl/wiadomosc/Wall-Street-mowi-dosc-Zloto-juz-jest-za-drogie-a-kapital-lepiej-lokowac-poza-USA-9069834.html

Comments are closed

    Powiązane wpisy

    Referendum w JSW zdecyduje o przyszłości firmy

    Dziś w Jastrzębskiej Spółce Węglowej odbywa się kluczowe referendum. Pracownicy zdecydują, czy zgodzą się na ograniczenie części świadczeń, co ma…