Firma rakietowo-satelitarna Elona Muska rozważa pierwszą ofertę publiczną, która może stać się jedną z największych w historii. Analitycy przewidują ogromne zainteresowanie inwestorów mimo wysokiego ryzyka.
Według doniesień agencji Reuters, SpaceX rozważa pierwszą ofertę publiczną (IPO) już w czerwcu, w ramach której chce pozyskać ponad 25 miliardów dolarów. Rynkowe szacunki wskazują, że wartość firmy może przekroczyć 1,5 biliona dolarów, a po debiucie wzrosnąć nawet powyżej 2 bilionów dolarów.
Analitycy określają potencjalny debiut mianem „najbardziej szalonego IPO w historii rynku”. Shay Boloor z Futurum Equities Research przewiduje, że pomimo działania w branży wysokiego ryzyka, popyt ze strony inwestorów indywidualnych będzie „znaczny”.
Inwestorów nie odstrasza kontrowersyjny styl zarządzania Elona Muska, który wielokrotnie wchodził w konflikty z regulatorami. W 2018 roku jego wpis na Twitterze doprowadził do konfliktu z amerykańską Komisją Papierów Wartościowych i Giełd (SEC), która ograniczyła jego aktywność w mediach społecznościowych.
Część analityków uważa jednak, że ryzyko związane z nieprzewidywalnym CEO jest integralną częścią inwestycji w innowacyjne firmy. Dan Hanson z Neuberger Berman podkreśla, że SpaceX oferuje rzadkie połączenie „solidnego biznesu i efektowności”, co przyciągnie wielu kupujących.
Eksperci ostrzegają, że wysokie wyceny debiutujących spółek rzadko przekładają się na długoterminowe zyski. Z badań Jaya Rittera z Uniwersytetu Florydy wynika, że w latach 1980–2023 większość firm debiutujących z bardzo wysoką wyceną traciła na wartości w ciągu trzech lat.
Średnio takie spółki traciły około połowę swojej wartości, a ich wyniki były o 63 proc. gorsze od rynku. Choć zdarzają się wyjątki jak Tesla czy Zoom, to zdaniem Rittera niezwykle wysoka wycena SpaceX ogranicza potencjalny dalszy wzrost i zwrot z inwestycji.
Źródło: https://tvn24.pl/biznes/rynki/obiecujacy-debiut-innowacyjny-ceo-szansa-na-sukces-st8796662
